"Zimowe" zmagania lekkoatletów Stali na stadionach w Łodzi i we Wrocławiu

 

Roksana Podlewska w strugach deszczu (inne świetne zdjęcia autorstwa Julki Dutkiewicz w zakładce "więcej" oraz galerii joomla.

W bardzo ciężkich warunkach atmosferycznych przyszło startować lekkoatletom podczas mityngów w Łodzi i we Wrocławiu (2-3 czerwca br.). Przejmujący chłód z potęgującym go jeszcze porywistym wiatrem stanęły na przeszkodzie uzyskania rekordowych wyników. Mimo tego Ewa Rosiak po raz kolejny udowodniła, iż znajduje się w znakomitej formie. Bez trudu zwyciężyła w biegu eliminacyjnym na 100 m. w czasie 12,23 s. W finale zmierzyła się między innymi z utytułowaną zawodniczką z AZS-u Łódź - Karoliną Zagajewską. Obyło się jednak bez większych emocji - Ewa pewnie zwyciężyła w czasie 12,29 s. przed zawodniczką z Łodzi - 12,40 s.

Następnego dnia, tym razem we Wrocławiu, Ewa Rosiak zedebiutowała w biegu na dystansie 200 m. Po niezwykle emocjonującym biegu - rzutem na taśmę - zwyciężyła z Katarzyną Kopyto - Krokus Leszno zaledwie o jedną setną sekundy. Czas jaki uzyskała Ewa - 25,28 s. - i to przy przeciwnym wietrze - jest niewiele gorszy od rekordu Ostrowa Martyny Świerczyk, którą zresztą pokonała w bezpośrednim pojedynku (wynik Martyny - 25,56 s.). We Wrocławiu wystąpił również Artur Sikora, który w biegu juniorów młodszych na dystansie 2000 m. z przeszkodami zajął III miejsce z wynikiem 6.42,03 s. Jest to aktualnie 17-ty wynik w Polsce premiowany awansem do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży

Wracając jednak do mityngu w Łodzi - Roksana Podlewska uzyskała czwarty czas eliminacji w biegu na 100 m. - 12,88 s., jednak z uwagi na złe warunki pogodowe zrezygnowała z udziału w biegu finałowym. Na tym samym dystansie dobrze spisał się Dawid Górski zajmując IV miejsce w swojej serii eliminacyjnej z wynikiem - 11,58 s. (dziesiąty wynik zawodów). Ten sam zawodnik zwyciężył jednak w konkursie skoku w dal z wynikiem 6,14 m. Michał Zemski - jeszcze młodzik - oddał skok na odległość - 4,83 m. Niezłe wyniki uzyskały ostrowskie zawodniczki w biegu na 400 m. Olga Michalska zajęła II miejsce z rezultatem 62,30 s., a Weronika Kowal uplasowala się na IV pozycji z czasem - 63,61 s.

Skok w dal kobiet odbywał się w anormalnych warunkach atmosferycznych - do niskiej temperatury i silnego wiatru doszły jeszcze intensywne opady deszczu. W tej sytuacji trener - Marek Walczak wycofał z konkursu - po pierwszej kolejce - Ewę Rosiak i Roksanę Podlewską. Jedynie Karolina Wawrzyniak postanowila kontynuwać zawody i to z niezłym skutkiem zajmując IV miejsce z przyzwoitym wynikiem - 5,00 m.

Komentarz: Przyszło się nam zmagać w "zimowej" aurze. Nie pamietam, by kiedykolwiek podczas letnich zawodów temperatura powietrza wynosiła 6 stopni C. Mimo to uzyskaliśmy niezłe rezultaty. Musiałem jednak wycofać z niektórych konkurencji zawodniczki z obawy na kontuzje. Ewa potwierdzila swoją wysoką formę. Szkoda tylko, że nie możemy trafić na optymalne warunki pogodowe by... rozprawić się z niektórymi rekordami Ostrowa... Słowa szacunku należą się Arturowi Sikorze, który ambitnie pobiegł przeszkody we Wrocławiu. By tego dokonać zrezygnował ze wspólnego wyjazdu ze swoją klasą na wycieczkę do odległego Mrągowa (Mazury). Po zawodach we Wrocławiu ojciec przywiózł go do Ostrowa, skąd autobusem udał się do Warszawy, a następnie do wspomnianego Mrągowa, gdzie dołączył do swojej klasy już grubo po północy. Cieszy mnie jego ambitna postawa.

Ewa Rosiak podczas biegu na 100 m.

Dawid Górski podczas startu "stumetrówki"

Olga Michalska podczas biegu na 400 m.

Karolina Wawrzyniak podczas skoku w dal

Ada Wange uwielbia sypać piaskiem...

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic