Dorota Stasiak i Artur Sikora biegali w mistrzostwach kraju w biegach przełajowych.

Lekkoatleci ostrowskiej Stali w pierwszych dwóch miesiącach br. "ładowali akumulatory" przygotowując się do sezonu letniego. Niemal wszyscy jednak - troszkę "z biegu" - wystartowali w kilku imprezach halowych w tym w mistrzostwach kraju. w Mistrzostwach Wielkopolski zdobyli kilkanaście medali, a Roksana Podlewska zajęła nawet III m. w Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w skoku w dal. W marcu, zdecydowana większość lekkoatletów, w dalszym ciągu szlifowała formę. Tylko nieliczni wystartowali w biegach przełajowych. Najlepiej spisali się Dorota Stasiak i Artur Sikora, którzy zakwalifikowali się do mistrzostw Polski w tej dyscyplinie lekkoatletycznej. Dorota Stasiak bardzo dobrze spisała się w Międzywojewódzkich Mistrzostwach zajmując VII m. w biegu na 2000 m. w kategorii juniorek młodszych. Zawody odbyły się w okolicach jeziora maltańskiego w Poznaniu. Trener - Tomasz Stodolski, po dobrym występie Doroty w Poznaniu liczył na jej również dobrą postawę podczas Mistrzostw Polski, które w tym roku wyznaczono w Kwidzynie. Plany pokrzyżowała jednak choroba zawodniczki. W Kwidzynie Dorotka biegła z podwyższoną temperaturą ciała, a mimo to uplasowała się na punktowanej - XXXI pozycji (punktują 32 zawodniczki). W biegu tym wystartowalo ponad 60 biegaczek. Warto dodać, iż była ona piątą zawodniczką z Wielkopolski.

Artur Sikora startował w kilku mniejszych imprezach przełajowych plasując się zawsze w czołówce. Jadąc do Bydgoszczy na Mistrzostwa Polski Juniorów marzył o zdobyciu punktów do Współzawodnictwa Dzieci i Młodzieży, czyli o uplasowaniu się w czołowej "dwudziestce". Sztuka ta jednak mu się nie udała. Zajął ostatecznie XXX miejsce, chociaż z zawodników z Wielkopolski zajął III m..

W tym roku pogoda nas nie rozpieszcza - biegi przełajowe odbywały się w zimowej scenerii. Trasa w Bydgoszczy przygotowana pod Mistrzostwa Świata, okazała się być niezwykle trudną. Nie dość, że zawodnikom przyszło się zmagać podczas śnieżycy, to jeszcze selektywną okazała się wysoka górka. Oczywiścię wszyscy zawodnicy mieli te same warunki, a zwyciężyli najlepsi.

Artur podczas śnieżycy

Zmarznieta Dorotka

Artur podczas biegu

Tomasz Stodolski z Dorotą Stasiak

 

 

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic