Julia Dutkiewicz - brązową medalistką Halowych Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w skoku wzwyż

Znakomicie spisała się lekkoatletka ostrowskiej Stali - Julia Dutkiewicz - zdobywając w Halowych Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych brązowy medal w skoku wzwyż wynikiem 1,64 m. Zawody odbyły się w dniach 24-26 stycznia w Spale. W imprezie, poza Julią Dutkiewicz, uczestniczyły również dwie inne zawodniczki ze Stali - Karolina Wawrzyniak - VIII m. w skoku w dal oraz Weronika Kowal - awans do finału "B" w biegu na 60 m. przez płotki i... upadek w nim. Zdjęcia oraz Film z Mistrzostw

Komentarz: Medal Julki jest dla mnie sporym zaskoczeniem - w styczniu dwukrotnie startowała w imprezach halowych zaliczając w obu przypadkach 1,55 m. w skoku wzwyż.  Miała spore problemy z rozbiegiem i... z motywacją. Przed konkursem w Mistrzostwach Polski odbyłem z nią rozmowę informując, iż jest przygotowana motorycznie i technicznie na pokonanie poprzeczki na wysokości 1,60 m. Lepszy wynik może uzyskać tylko dzięki dużej mobilizacji psychicznej... Julka odpowiedziała mi, że skoczy 1,64 m., a z tym wynikiem można zdobyć medal... Mimo wszystko obawiałem się o końcowy rezultat, gdyż mimo poprawy płynności rozbiegu, Julia odbijała się zbyt daleko od poprzeczki skacząc niejako bardziej w dal niż wzwyż. W Spale pierwsze dwie próby na wysokościach 1,50 i 1,55 m. moja zawodniczka bez problemów zaliczyła w pierwszych próbach. Na wysokości 1,60 m. zaliczyła "zrzutkę". Jednak druga próba już była udana. Mój plan został wykonany... Poprzeczka została założona na wysokości 1,64 m. - okazało się, iż wszystkie zawodniczki, oprócz Julki Dutkiewicz, nie zaliczyły tej wysokości w pierwszej próbie. Ostrowianka wyszła więc, dość niespodziewanie, na prowadzenie w konkursie. W kolejnych jednak podejściach trzy inne lekkoatletki uporały się z tą wysokością. Tak więc na wysokości - 1,67 m. zostały cztery dziewczyny. Julka ciągle była na pierwszy miejscu i gdyby żadna z konkurentek nie pokonała tej wysokości mielibyśmy mistrzynię kraju. Zapachniało sensacją gdyż wszystkie cztery skoczkinie po dwa razy strąciły poprzeczkę na tej wysokości - zostały im tylko ostatnie próby. Podszedłem do Julki (rozpoczynającej kolejkę) i powiedziałem, iż musi się zmobilizować na ostatnią próbę, gdyż konkurs "sam się nie wygra" - innymi słowy, że konkurentki zmobilizują się i zaliczą tę wysokość. Ostrowianka wykonała dobry skok, lecz troszkę jej zabrakło do powodzenia. Niestety, stało się tak jak przewidywałem - dwie kolejne zawodniczki zaliczyły tę wysokość. Na szczęście dla Julki - trzecia z uczestniczek - miała nieudaną próbę - mogliśmy się cieszyć z brązowego medalu. Mistrzynią kraju została faworytka konkursu - Aleksandra Nowakowska z KS Polanik Piotrków Trybunalski zaliczając 1,72 m. Zawodniczka ta wcześniej dopiero w trzecich próbach pokonała 1,64 i 1,67 m., aby następnie w pierwszych skokach zaliczyć 1,70 i 1,72 m. Wicemistrzynią została Katarzyna Godlewska z Sambora Tczew - 1,67 m.

Drugą reprezentantką Stali była Karolina Wawrzyniak, która uplasowała się na VIII miejscu w skoku w dal z wynikiem 5,11 m. Występ ten można uznać za udany, aczkolwiek kilka dni wcześniej - podczas treningu w Kaliszu - Karolina skakała w granicach 5,30 m. W mistrzostwach było trochę gorzej...

Weronika Kowal startowała w Halowych Mistrzostwach Polski w konkurencji dla siebie dość nietypowej - biegu na 60 m. przez płotki. Zawodniczka ta biega w sezonie letnim 400 m. i 400 m. przez płotki. W okresie zimowym kształtuje głównie wytrzymałość - jednak start w biegu sprinterskim na 60 m. p. płotki traktowany jest jako przerywnik i element kształtujący technikę pokonywania płotków. Naszym celem było wywalczenie awansu do finału "B" (walka o miejsca 9-16). Cel ten udało się osiągnąć, gdyż w biegu eliminacyjnym reprezentantka Stali uzyskała XV wynik - 9,61 s. Po analizie tego biegu postanowiliśmy poprawić błędy i "pójść na maksa". Rzeczywiście - Weronika wzięła sobie to do serca i... znakomicie wystartowała. Pierwsze dwa płotki pokonała najszybciej ze wszystkich uczestniczek... Niestety - nogą zakroczną zahaczyła o płotek - nie utrzymała równowagi i upadła dotkliwie się obijając. Mimo nie ukończenia przez nią biegu jestem zadowolony z jej walecznej postawy.

W niedzielę - 26 stycznia - kilka godzin po zakończeniu Halowych Mistrzostw Polski - rozpoczął się na tej samej hali - Ogólnopolski Mityng Seniorów, w którym wystąpiła w skoku w dal - Ewa Rosiak. Widać było u niej brak "oskakania" - dlatego pierwsze dwa skoki wyglądały fatalnie. Później jednak było dużo lepiej, a dwa ostatnie skoki - nieco spalone - były już zupełnie poprawne. Ostatecznie Ewa Rosiak zajęła IV miejsce (spośród 11 startujących zawodniczek) z rezultatem - 5,51 m.


 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic