Ewa Rosiak wśród największych gwiazd polskiej lekkiej atletyki

Ewa na rozbiegu...

Zawodniczka ostrowskiej Stali - Ewa Rosiak wystartowała w Halowych Mistrzostwach Polski Seniorów w Lekkiej Atletyce. Zawody odbyły się w sopockiej ERGO ARENIE - przy udziale 4,5 tysięcznej widowni. Był to jej debiut w tej kategorii wiekowej, a w zasadzie trudno seniorów uznać kategorią wiekową, gdyż prawo startu w mistrzostwach kraju posiadają wszyscy zawodnicy - bez względu na wiek - spełniający odpowiednie kryteria wynikowe. Ewa Rosiak wystąpiła w dwóch konkurencjach: w skoku w dal i trójskoku. Bardzo dobrze spisała się w skoku w dal zajmując wysoką VII pozycję z rezultatem 5,70 m. Miejsce w finałowej ósemce - wśród najlepszych zawodniczek w kraju - jest sporym osiągnięciem. Warto dodać, iż poziom tej konkurencji był niezwykle wysoki - zwyciężczyni - Teresa Dobija z AZS-u Łódź zajmuje obecnie czołowe miejsce na światowych listach rankingowych. Zawodniczka ta, podobnie zresztą jak wicemistrzyni kraju - Anna Jagaciak z Juvenii Puszczykowo wystąpią za kilka dni w Halowych Mistrzostwach Świata. Wracając jednak do ostrowskiej zawodniczki - Ewy Rosiak - występ jej w drugiej konkurencji - trójskoku był już mniej udany. Faktem jest, iż Ewa w trójskoku startuje sporadycznie i nie była przygotowywana po kątem tej konkurencji, ale spodziewaliśmy się nieco lepszego wyniku niż 11,91 m. z którym to zajęła IX miejsce i nie zakwalifikowała się do ścisłego finału. Tutaj zdecydowanie tryumfowała - wspomniana już - Anna Jagaciak z rezultatem 13,68 m.   Link do: ZDJĘCIA

Komentarz: Wyjazd na Halowe Mistrzostwa Polski Seniorów był dla nas sporym wyzwaniem. Ewa zdobywała dotąd medale mistrzostw kraju, ale w kategoriach młodzieżowych. Tutaj przyszło jej rywalizować z całą czołówką krajową seniorek, w tym z czołową zawodniczką obecnie na świecie - Teresą Dobiją. Debiut wśród seniorek oceniam naprawdę pozytywnie. Wszak niektóre zawodniczki były starsze od Ewy nawet o 9 lat (Teresa Dobija). Aby w ogóle wystąpić w tej imprezie trzeba było legitymizować się rekordem z poprzedniego sezonu letniego lub obecnego - zimowego wynoszącym ponad 6.00 m. (Ewa w 2013 r. skoczyła 6,02 m.). Halowe mistrzostwa kraju były po raz pierwszy rozgrywane poza Spałą. Niestety, w Polsce nie ma, jak dotąd, odpowiedniego obiektu do rozgrywania wielkich halowych imprez lekkoatletycznych. Jedynie Spała spełnia mniej więcej prawidłowe warunki sportowe do przeprowadzenia takich zawodów. Jednak praktycznie brak trybun uniemożliwia oglądanie zawodów przez kibiców. W tym roku jednak dokonano nowatorskiego rozwiązania - po raz pierwszy w historii polskiej lekkoatletyki przeniesiono Halowe Mistrzostwa Polski ze Spały do ... ERGO ARENY w Sopocie. Podniesiono podłogę o prawie 3 m. i położono na niej bieżnię z tworzywa sztucznego. Powstał więc OKRESOWY obiekt lekkoatletyczny celem przeprowadzenia na nim Mistrzostw Polski i Mistrzostw Świata w Lekkiej Atletyce. Bo właśnie za kilkanaście dni - (7-9 marca) w tejże hali rywalizować będą najlepsi lekkoatleci z ponad 160 państw z całego globu. Halowe Mistrzostwa Polski Seniorów były generalna próbą przed tą imprezą. Oczywiście nie obyło się bez pewnych wpadek i niedociągnięć organizacyjnych, ale główny cel został spełniony - zawodnicy rywalizowali przy pełnych trybunach. Wykupiono prawie komplet - 4,5 tysiąca biletów na każdy dzień mistrzostw. Dla mojej zawodniczki - Ewy, zresztą i dla mnie było to niezapomniane przeżycie. Przy pełnych kibiców halach zawodnicy osiągają często rekordowe wyniki. Dla polskich lekkoatletów zawody te były ostatnimi, w których można było uzyskać kwalifikację do championatu światowego. Byliśmy świadkami skoku na wysokość dwóch metrów przez Kamilę Lićwinko (drugi wynik na świecie), dobrze pchającego kulą - Tomasza Majewskiego (20,70 m.), dobrego biegu na 800 m. w wykonaniu Adama Kszczota i Marcina Lewandowskiego, niezłego występu liderki światowych list skoku o tyczce - Anny Rogowskiej, dobrego występu sprinterów - Dariusza Kuća - 6,60 s. i Remigiusza Olszewskiego - 6,63 s. i wielu innych wartościowych wyników. Wracając jednak do obiektu - dowiedzieliśmy się, iż po mistrzostwach, bieżnia z Sopotu zostanie przewieziona do Torunia, gdzie powstaje nowa hala lekkoatletyczna. Od przyszłego roku Toruń stanie się centrum polskiej halowej lekkiej atletyki. To dobrze - miejmy nadzieję, iż również w przyszłym roku doczekamy się, podczas halowych mistrzostw kraju, trybun wypełnionych kibicami.

Po zawodach w ERGO ARENIE

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic