Rekord życiowy Dawida Górskiego i... niewykorzystany potencjał zawodniczek

W Bojanowie (pow. Rawicki) odbył się mityng lekkoatletyczny w rzutach i skokach długich (w dal i trójskok) oraz biegi uliczne. Wystartowało w nim czworo reprezentantów ostrowskiej Stali. Najpierw zaprezentowała się Monika Rabka, która w silnie obsadzonym biegu ulicznym zajęła III m. Dawid Górski wystąpił w skoku w dal zajmując II m. z nowym rekordem życiowym - 6,34 m. Dobrze spisały się zawodniczki Stali w trójskoku: Ewa Rosiak i Karolina Wawrzyniak. Ewa skacząc ze skróconego rozbiegu dwukrotnie osiągnęła odległość 12,01 m. zajmując zdecydowanie I m. w konkursie. Karolina Wawrzyniak z wynikiem 10,31 m. uplasowała się na III m. Największy niedosyt pozostał po konkursie skoku w dal, w którym wystartowały również Ewa Rosiak i Karolina Wawrzyniak. Obie były w bardzo dobrej dyspozycji motorycznej, jednak olbrzymie problemy z rozbiegiem sprawiły, że "wynikowo" spisały się fatalnie... Ewa Rosiak szybowała bardzo daleko... jednak albo odbijała się daleko przed belką, a "paliła" skoki. Zaliczyła tylko 5,66 m. zajmując II m. w konkursie. Karolina ustanowiła swego rodzaju "rekord" nie zaliczając żadnej udanej próby (na 6 oddanych skoków). Zdjęcia: Foto z Bojanowa

Komentarz: Zawody udowodniły, iż nasi czołowi skoczkowie są dobrze motorycznie przygotowani do letniego sezonu. Brakuje im jeszcze tzw. wybiegania rozbiegu i... koncentracji. Mimo, iż było bardzo zimno, na skoczni panowały świetne warunki do uzyskiwania dobrych wyników - wiał sprzyjający wiatr. Dziewczyny mogły uzyskać swoje rekordowe wyniki, a Ewa Rosiak skoczyć w granicach rekordu Ostrowa wynoszącego 6,15 m. Niestety większość ich skoków była "spalona", a Ewa oddała również dwa bardzo dalekie skoki odbijając się daleko sprzed belki. Sędziowie dwukrotnie zmierzyli Ewie skoki od miejsca odbicia, których odległość znacznie przekraczała 6 metrów. Również Karolinie, na tej samej zasadzie, zmierzono odległość 5,30 m., gwarantującą udział w mistrzostwach kraju.. Niestety, trzeba było odbić się z belki i.. fetować swoje osiągnięcia. Mile zaskoczył natomiast Dawid Górski, który poprawił "życiówkę" o 1 centymetr i wynikiem 6,34 m. zajął II m. w konkursie. Warto dodać, iż zawody w Bojanowie były dla Dawida "sprawdzianem" przed "nieco" ważniejszą próbą, która rozpocznie się od poniedziałku - maturą... Miejmy nadzieję, że na sali egzaminacyjnej - podobnie jak na skoczni - będzie w "życiowej formie. Tego również życzymy Arturowi Sikorze, który - co prawda - nie startował w Bojanowie, ale dzielnie wspierał swoje koleżanki i kolegę.

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic