Sędzia stanął na drodze do Mistrzostw Polski w sztafecie 4x400 m. chłopców ostrowskiej Stali

Niezwykły pech sprawił, iż sztafeta 4x400 m. ostrowskiej Stali nie wystąpi w Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych we Wrocławiu!!! Podczas finałowego biegu, po drugiej zmianie, Dawid Borowski otrzymawszy pałeczkę sztafetową wpadł na sędziego stojącego na torze biegu naszego zespołu!!! Po tej kolizji Dawid niemal przewrócił się i zanim powrócił na tor i nabrał odpowiedniego rytmu biegu - rywale daleko uciekli. Ruszył jednak za nimi w szaleńczym pościgu i przekazał pałeczkę Tomkowi Jankowskiemu z niewielką stratą. Tomek również świetnie pobiegł i wyprowadził zespół na II miejsce... dające awans do Mistrzostw Polski, ale pod warunkiem uzyskania odpowiedniego rezultatu. Niestety, po wspomnianej kolizji nie udało się pobiec na tyle szybko by cieszyć się z awansu do MP. Chłopcy zajęli II miejsce z wynikiem 3.33,35 s., a biegli w składzie: Bartosz Losy, Przemysław Rychter, Dawid Borowski, Tomasz Jankowski.

Komentarz: System kwalifikacji sztafet do Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych (Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży) jest dość skomplikowany. Najpierw odbyły się wojewódzkie kwalifikacje, w których uczestniczyły zespoły sztafetowe z danego rejonu. Spośród 16 województw w których potencjalnie odbyły się biegi kwalifikacyjne, z udziałem kilkudziesięciu zespołów sztafetowych, do mistrzostw Polski zakwalifikowało się bezpośrednio tylko 5 drużyn. Chłopcy ze Stali Ostrów w tym rankingu uplasowali się na IX miejscu. O dalsze 3 miejsca premiowane awansem do MP rywalizowały zespoły z miejsc VI-VIII tego rankingu oraz ewentualnie z tzw. "Dogrywki sztafet" , która właśnie odbyła się w Łodzi. Nasi chłopcy zajęli w dogrywce II miejsce, a w zasadzie pierwsze, gdyż zwycięska sztafeta z Zielonej Góry już wcześniej zapewniła sobie awans z rankingu (najlepszy rezultat w Polsce). Do szczęścia zabrakło jedynie uzyskanie w ogólnej rywalizacji (rankingu i dogrywki) ósmego czasu. Niestety, nasi zawodnicy nie zdołali tego uczynić. Być może feralna kolizja Dawida z arbitrem odebrała chłopakom upragniony awans. Cóż z tego, iż bieg mieliśmy nagrany na wideo i trener Michał Walczak pokazał go delegatowi PZLA. Sędzia otrzymał reprymendę, lecz biegu nie można powtórzyć, ani znaleźć satysfakcjonujące dla nas rozwiązanie... W sporcie czasem tak bywa, ale chłopakom należą się ogromne podziękowania za ten start i za wolę walki. Ostatecznie zostaną sklasyfikowani na IX miejscu w Polsce.

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic