Mityngi lekkoatletyczne w Żerkowie i Łodzi

W ten weekend nasi zawodnicy podzieleni na dwie grupy wystartowali w kolejnych mityngach kwalifikacyjnych do Mistrzostw Polski w Łodzi i Żerkowie. Po raz kolejny w tym roku nie mieliśmy szczęścia do pogody, nasi sprinterzy musieli zmagać się z silnym przeciwnym wiatrem, ale mimo to udało się uzyskać kilka bardzo dobrych rezultatów.

Nowy rekord życiowy w skoku w dal ustanowiła Julka Grzegorowska, która skacząc już w pierwszej próbie 5,31 cm (obecnie 3 miejsce w kraju w jun. młodszych) praktycznie zapewniła sobie awans na Mistrzostwa Polski. Ostatecznie będzie to jednak wiadomo dopiero na koniec czerwca, gdyż w kategorii juniora młodszego do Mistrzostw Polski awansuje 24 najlepszych zawodników, z rezultatami uzyskanymi na różnych zawodach kwalifikacyjnych odbywających się w całej Polsce od początku maja do końca czerwca. Niemniej jednak patrząc na dyspozycję Julki można się spodziewać już wkrótce dalszych lotów i bicia kolejnych „życiówek”.

To samo dotyczy drugiej naszej skoczkini Natalii Benedykcińskiej, która konkurs skończyła z przeciętnym jak dla siebie rezultatem 5.02 cm, ale w jej skokach widać było już spory potencjał, który zwiastuje szybki progres wynikowy.

Jak już wspominałem sprinterzy zmagali się z dość silnym przeciwnym wiatrem, co miało wpływ na osiągane wyniki. Znowu dobrze zaprezentował się Kuba Grycman, który traktując bieg bardziej treningowo uzyskał rezultat 11.61s. Dużą niespodziankę zrobił Mateusz Lorenz, który biegnąc pod wiatr -1.8 poprawił swoją życiówkę sprzed tygodnia na 11.91s. Jest spora szansa, że przy lepszych warunkach pogodowych jest w stanie znacznie poprawić ten rezultat, co jeszcze bardziej zwiększy moc silnej już naszej sztafety 4x100m. Wart odnotowania jest również start Szymona Białego, który przy silnym przeciwnym wietrze -2.6 bardzo zbliżył się do swojej życiówki i ostatecznie uzyskał rezultat 12.36s.

Z kolei nasze sprinterki Olga Kalina i Klaudia Walczak rywalizowały razem w biegu eliminacyjnym na 100m. Olga uzyskała czas 13.39s kwalifikując się tym rezultatem do finału, w którym pobiegła nieco szybciej (13.32s ). Klaudia natomiast wyrównała swoją życiówkę sprzed tygodnia (13.68s) biegnąc przy przeciwnym wietrze -1.5.

http://pzla.pl/zdjecia/zal_i/170513-lodz_201705141047.pdf

Również w Żerkowie tego samego dnia naszym zawodnikom udało się pobić kilka rekordów życiowych. Szczególnie cieszy coraz lepsza dyspozycja Dawida Borowskiego, który pobił życiówkę na 400m z zeszłego sezonu aż o dwie sekundy. Daje to nadzieje na doskonały start na jego koronnym dystansie 800m już w najbliższą niedzielę we Wrocławiu.
Drugi z naszych 800-metrowców Bartek Losy był tylko 2 setne sekundy od pobicia swojej życiówki na 400m, tutaj również liczymy na zdecydowany PB i bieg poniżej 2 minut już w najbliższy weekend.

Nie przestaje zaskakiwać Michał Kalina, który tym razem świetnie spisał sie na dystansie 400m uzyskując czas 53.89s bijąc swój dotychczasowy rekord życiowy o blisko 4 sekundy.
Podobnie z życiówki cieszyć się może Robert Kulesza, który również mocno przepracował zimę i poprawił swój czas o 1.5 sekundy.
Pierwszy raz w życiu 400m przebiegła Ola Losy, której czas 61,79s jest dobrym przetarciem przed ważniejszymi biegami na 800m. Dystans ten pokonała również przesympatyczna Julka Szczepanek z czasem 66,19s.
Niesamowity progres zrobił Kacper Adamczak, jego czas na 600m (1:31.63s) jest aż o 13 sekund lepszy w porównaniu z analogicznym okresem z zeszłego roku.
Również Ania Losy poprawiła się na 600m i teraz jej nowy rekord życiowy wynosi 1:52.23s.
W Żerkowie na 100m po raz pierwszy startowali również Maciej Siedlecki (13.34s) i Adrian Wróblewski (14.08s).

Mimo, iż pogoda w tym roku bardzo utrudniła przygotowania do sezonu startowego (szczególnie ostatnią ich fazę) to już na tym etapie widać wyraźnie, że nasi Stalowcy ciężko przepracowali zimę i prawie wszyscy znacznie poprawili swoje rekordy życiowe, co daje nadzieję na awans przynajmniej kilku z nich na Mistrzostwa Polski.

 
jdoc:include type=picjdoc:include type=pic